Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bezy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bezy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 lutego 2015

Bezy walentynkowe

Cześć ! Z okazji zbliżających się WALENTYNEK postanowiłem jak zawsze przygotować coś słodkiego - w końcu każda okazja jest dobra by zjeść małe co nieco Wszystkim zakochanym i tym szukającym, życzę MIŁEGO DNIA i udanych wypieków



Bezy walentynkowe



Składniki:
(szczerze to wam powiem, że ja robiłem z 12 białek, zostały mi po pączkach)

  • 4 białka
  • 230 gram cukru
  • czerwony barwnik


Przygotowanie:

Białka (najlepiej w temperaturze pokojowej) ubijamy w misce szklanej lub metalowej. Unikajcie plastikowych, z powodu iż tłuszcz lubi się trzymać plastiku. Podczas ubijania białek stopniowo dodajemy cukier. Gotową masę dzielimy na 2 równe części, jedną barwimy na czerwono, ale tak z grubsza mieszając. 

Następnie przekładamy do rękawa cukierniczego, na zmianę białą z czerwoną. I wyciskamy na blachę, formując serduszka. Ja nie używałem tylki. Ozdobić można jeszcze oprószając cukrem. 

Pieczemy przez 40 min przy zamkniętych drzwiach piekarnika a 10 min przy lekko uchylonych. W ten sposób bezy będą kruche w środku. A temperatura to ok. 110 stopni. 

Smacznego










sobota, 17 stycznia 2015

Bezy kawowe

Kolejna odsłona moich ukochanych bez. Nie wiem za bardzo co tu taj teraz napisać, ogólnie bezy możecie indywidualnie "doprawiać" tym razem będą kawowe. Dobre jak chcemy się troszkę rozbudzić.



Bezy kawowe

Składniki: 
  • 3 białka
  • 100 gram cukru
  • 2-3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu

Przygotowanie: 

Białka ubijamy z cukrem, dodajemy mąkę, ocet. Bardzo dokładnie miksujemy teraz kawa, która się rozpuści tylko trzeba chwilę pomiksować. 

Piekarnik rozgrzewamy do 110 stopni.

Masę bezową przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia. 

pieczemy/suszymy przez około 45 min. 

Smacznego 





czwartek, 30 października 2014

Lizaki piankowe : Dla dzieci

Witajcie.
Dzisiaj postanowiłem poeksperymentować i tak oto powstały "Lizaczki piankowe", mój autorski przepis. Modyfikacji uległ przepis na piankę do "Ciepłych lodów". Zamiast używać letniej wody, zagotowałem ją i rozpuściłem w niej galaretkę, dzięki temu nadałem im smak, i przy okazji twardszą konsystencję.
Najlepiej pasuje, jako przekąska na przysłowiowym patyczku, w sumie sami to zobaczcie .
A dlaczego dla dzieci, spytacie? Ponieważ wyglądają przeuroczo, są małe, takie na jednego gryza. Przyznaję, są bardzo słodkie, ale od czasu do czasu możemy sobie i naszym dzieciom na to pozwolić.

Lizaczki piankowe

Składniki:
  • 1/4 szklanki wrzątku
  • 4-5 łyżeczek galaretki w moim przypadku agrestowa
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 3 białka
  • 2-3 tabliczki czekolady, ja zmieszałem po połowie mleczną i gorzką
  • 3 łyżeczki masła klarowanego lub oleju rzepakowego




Przygotowanie:

W wrzątku rozpuszczamy galaretkę i odstawiamy do ostygnięcia. Na gazie stawiamy garnuszek, na którym będziemy kłaść nasza miskę i wlewamy do niej niewielka ilość wody, tak aby miska nie dotykała wody. Do miski szklanej lub metalowej wlewamy białka, dodajemy cukier i przestudzoną wodę z galaretką. Ubijamy przez ok. 1 minutę.

Następnie przenosimy się nad kuchenkę, stawiamy miskę na garnku i ubijamy nasza masę białkową. Przez dokładne 12 min (jeżeli macie termometr cukierniczy, to do czasu, aż białka osiągną 70 stopni). Po tym czasie nasza masa powinna być bardzo gęsta, a to znaczy, że będzie gotowa.

Teraz czas na przełożenie jej do rękawa cukierniczego (lub woreczka strunowego albo jakiegoś grubszego woreczka, z odciętym jednym z rogów). Deseczkę wykładamy papierem do pieczenia i wyciskamy coś na kształt „bezików”. Odstawiamy do lodówki do zastygnięcia, najlepiej na całą noc. Ta czynność pomoże nam w dekorowaniu ich czekoladą.

Czekoladę z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Czas na udekorowanie naszych "lizaczków". Przygotujcie sobie wykałaczki albo jakieś patyczki.
Polewamy je czekoladą i wbijamy w nie patyczki, tak aby czekolada je "zagruntowała".
Moje wypieki i desery są na każdą okazję.



Smacznego


P.S
Ten przepis bierze udział w konkursie organizowanym przez
durszlak.plwww.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki






Moje wypieki i desery na każdą okazję

niedziela, 26 października 2014

Beza czekoladowa z filetowaną pomarańczą:Dla niespodziewanych gości

Dlaczego beza? Wybrałem ją, ponieważ to jedno z moich ulubionych "ciast", które można połączyć z wieloma składnikami. Beza to też świetne rozwiązanie, kiedy dostajemy wiadomość o "niespodziewanych gościach". Musimy wtedy coś szybko wykombinować, więc bierzemy jajka, cukier (i jeśli mamy ocet i mąkę ziemniaczaną), szybko ubijamy i wstawiamy do pieca. W czasie pieczenia mamy chwilę na przygotowanie siebie i domu na odwiedzimy gości. Na koniec zostaje kwestia z czym podamy tę bezę. Najlepiej i najłatwiej wymyślić jakiś krem (na bazie: śmietany, serka homogenizowanego albo jogurtu np. typu greckiego) i położyć na nim owoce sezonowe (myślę że każdy z was na pewno ma jakiegoś owocka w domu, a jak nie sezonowego to na pewno banan gdzieś się znajdzie). Kolejnym argumentem, dla którego wybrałem bezę jest to, że ona dosyć szybko stygnie, więc nasz deser można szybko podać.

Ja dzisiaj przedstawię przepis na bezę czekoladową z pomarańczą.


Beza czekoladowa z filetowaną pomarańczą

Składniki:

     beza:

  • 6 białek
  • 350 gram drobnego cukru
  • 100 gram czekolady
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu
   krem:
  • 500 ml śmietanki 30%
  • 250 gram serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru
  • otarta skórka z połowy cytryny
  • 2-3 wyfiletowane pomarańcze 
  • 20 gram czekolady do ozdobienia
Przygotowanie:

Ubijamy białka (najlepiej w temperaturze pokojowej) na sztywno, następnie dodajemy stopniowo cukier i miksujemy dokładnie (nie dawajcie całego cukru od razu tylko stopniowo i sprawdzajcie czy białka rozpuszczają cały cukier, bo każdy z nas może mieć różnego rozmiaru jajka a przy tym mniej lub więcej białek) Do ubitych białek z cukrem dodajemy mąkę i ocet i mieszamy dokładnie, teraz roztapiamy czekoladę i ostudzoną dodajemy do masy i dokładnie mieszamy ale tak abu nie powstały kleksy z czekolady ale by zostały szlaczki. 
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 a przy wkładaniu bezy od razu obniżamy do 140 i pieczemy przez 70 min. 
Moje wypieki i desery na każdą okazję
Czas na krem schłodzoną śmietanę ubijamy z cukrem na sztywno, dodajemy mascarpone i skórkę dokładnie mieszamy. Wykładamy na bezę.
Pomarańczę filetujemy i osuszamy ręcznikiem papierowym, ozdabiamy roztopioną czekoladą. 

Smacznego

ps. przepis bierze udział w konkurcie organizowanym przez http://durszlak.pl/ oraz http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki






sobota, 4 października 2014

Bezy bounty

Dzisiaj kolejny eksperyment. Modyfikacja masy bezowej z mączką kokosową i czekoladą.
Oczekiwania były duże ale efekt był wyśmienity, ciasteczka, beziki można upiec na kilka sposobów w zależności od tego jakie będą nam pasowały: kruche z wierzchu i miękkie w środku albo całe chrupkie.

Bezy bounty


Składniki:
  • 200 gram wiórków kokosowych
  • 4 białka
  • 100 gram cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu (jabłkowy najlepszy bo delikatny) 
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady

Przygotowanie:

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej albo w mikrofali( co 15 sekund wyciągamy i mieszamy), Wiórki miksujemy na mączkę (ale bardzo delikatnie bo zrobi nam się mało kokosowe) 

Białka bijamy na sztywno z cukrem, dodajemy mąkę ziemniaczaną, ocet i mieszamy. Teraz dosypujemy mączkę kokosową i mieszamy delikatnie łyżką.

Następnie dodajemy stróżkami czekoladę i tak tylko z grubsza mieszamy dla uzyskania smug. 

Piekarnik rozgrzewamy do 110 stopni z termoobieg. Wykładamy beziki na blachę wyłożona papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika na 20 min z zamkniętymi drzwiami a następne 20 min z uchylonymi drzwiczkami. Po tym czasie beziki będą miękkie w środku.

Kiedy ostygną obracamy je do góry nogami i znowu włączamy piekarnik do 110 stopni z termoobiegiem i suszmy je przez 20-30 min. Po takim czasie będą chrupkie. 





niedziela, 14 września 2014

Time to : Beziki a la makarons

Witajcie dzisiaj przygotowałem idealną przekąskę na podwieczorek. Przegryzka pomiędzy posiłkami.
A są to beziki z mączką orzechową. A dokładnie zmiksowane orzechy Felix "Laskowe w miodzie"
Nadają świetnego smaku, każdemu powinny zasmakować.
Mała ilość składników łatwe w przygotowaniu i szybkie. Szybkie może dlatego bo szybko znikają.
Jednak czas pieczenia to test cierpliwości bo unoszący się zapach powala.


Beziki a la makarons

 Składniki:

  • 200 gram orzechów
  • 3 białka
  • 200 gram cukru
Przygotowanie:

Orzechu miksujemy na mączkę, jak najdrobniej.
Białka ubijamy tak jak na bezy z cukrem, bardzo bardzo dokładnie. Teraz włączamy piekarnik do nagrzania 120-130 stopni. 
Do mączki dodajemy 3-4 łyżki piany i mieszamy delikatnie. 
Teraz dodajemy resztę i mieszamy. Mieszamy i mieszamy i mieszamy ale delikatnie. Przekładamy do rękawa cukierniczego ( woreczek strunowy, foliowy albo po prostu nakładamy łyżeczką) i wykładamy na blachę wyłożona papierem do pieczenia. 

Pieczemy przez 50-60 min. Następnie delektujemy się smakiem. 

Smaczego
blogi kulinarne
Popołudnie z Felixem







środa, 27 sierpnia 2014

Bezy z czekoladą i soczkiem jabłkowym

Cześć.
Dzisiaj przychodzę do was z kolejnym przepisem. A będą to bezy, jak już kiedyś wspominałem jeden z moich ulubionych deserów. Tym razem w towarzystwie czekolady i syropu jabłkowego.

Bezy z czekoladą i sokiem jabłkowym


Składniki:
  • 4 białka
  • 250 gram cukru
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu
  • 50-80 gram czekolady (ja użyłem gorzkiej) 
  • 150 ml soku jabłkowego (ja miałem świeżo wyciśnięty) 

Przygotowanie:

Na patelni redukujemy sok jabłkowy ja dodałem jeszcze barwnika zielonego :D Możecie tez dodać 1-2 łyżeczki mąki ziemniaczanej tak jak na kisiel (trochę wody i w niej rozrabiamy mąkę i dodajemy do gorącego soku) Kiedy nasz sos jest już gęsty odstawiamy do ostygnięcia. Następnie roztapiamy czekoladę i ją również studzimy. 

Teraz czas na białka, ubijamy je i dodajemy stopniowo cukier (sprawdzajcie aby nie dodać za dużo bo każdy ma inne jajka a przez to białka, więc sprawdzajcie tak aby cukier dokładnie się rozpuścił)
Następnie dodajemy mąkę i ocet, mieszamy dokładnie. 

Do białek dodajemy czekoladę i sos (ostudzone!) i mieszamy delikatnie aby powstały smugi. 
Pieczemy a raczej suszymy w 110 stopniach Celsjusza przez 30 min a następnie przez kolejne 50 min przy uchylonych drzwiczkach.

Smacznego tttorcik






niedziela, 20 lipca 2014

BEZY I MALINY MMMM

Hej wszystkim.

Dzisiaj chciałbym przedstawić wam przepis na torcik bezowy który przygotowałem wczoraj. Teraz czas wakacji a co za sobą niesie dużo wolnego czasu. A jeszcze do tego jest okres kiedy maliny są gotowe ;)
Maliny moje ukochane owoce pod każdą postacią. A bezy to deser który jest bardzo łatwy i dobry z którego można wyczarować wiele wspaniałych i wykwintnych deserów.
Teraz jest bardzo gorąco i wszelkie ciasta z masami i kremami nie są mile widziane z powodu że kremy się szybko topią. Ale sama bita śmietana jest bardzo orzeźwiająca wiec ideał :D Tylko trzeba zjeść szybko.

Torcik bezowy z kremem malinowym

Składniki (blaty bezowe):
  • 7 białek
  • 350 gram cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki octu (najlepszy jabłkowy)
  • wanilia
  • ewentualne aromaty smakowe lub barwniki
Krem malinowy:
  • 700 ml śmietany kremówki
  • 250 gram serka mascarpone
  • 2 śmietan fixy
  • 400 gram malin (i kilka malin do ozdoby)

Przygotowanie:
Białka ubijamy z cukrem następnie dodajemy mąkę, ocet i smaczki. Wykładamy na blachy w 3 różne kształty. (od najmniejszego do największego, ja miałem kółka) Pieczemy z termoobiegiem w 100 stopniach przez 1,5 godziny. (40 min z zamkniętymi drzwiczkami a resztę czasu z lekko uchylonymi. Maliny ugniatamy widelcem albo miksujemy a następnie przecieramy przez sito. Śmietanę ubijamy dodajemy fixy i serek mascarpone. Dzielimy na 2 części  (jedną większa od drugiej) Do tej mniejszej dodajemy maliny tylko musimy kontrolować ilość aby krem nie zrobił się zbyt rzadki. Następnie składamy nasz torcik. Największy blat na sam spód i teraz biały krem, teraz kolejny blat i krem malinowy, i ostatni blat i krem biały. A teraz układamy malinki do ozdoby.

Smaczego tttorcik